Gryf Sicienko "Tylko B Klasa" - strona nieoficjalna

Strona klubowa
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Magnetic Team - GRYF SICIENKO 2 4:26
  • AA - Epi - vimagco
  • El - Kajko - Flugo
  • Kaba - Galacticos
  • RK10 - Wirtuozi
  • Inter Bydgoszcz - The Beds 2
  • Team SDL - Ona i Oni
  • FC Gondors - Bravehearst
  • FC Blue System - CBD
  • Hipsterzy - Novum Plast Bydgoszcz
  • Lidl - Trolle
  • Drużyna Mistrzów - Agilitas - med
  •        

Najbliższe spotkanie

GRYF SICIENKO 2   Drużyna Mistrzów
2016-10-02, 18:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 20
Epi - vimagco - Flugo
FC Gondors - Hipsterzy
Novum Plast Bydgoszcz - Team SDL
Ona i Oni - Inter Bydgoszcz
Wirtuozi - Kaba
Galacticos - FC Blue System
The Beds 2 - RK10
Magnetic Team - Bravehearst
Trolle - El - Kajko
GRYF SICIENKO 2 - Drużyna Mistrzów
CBD - Lidl
Agilitas - med - AA

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 42, wczoraj: 69
ogółem: 190 706

statystyki szczegółowe

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Aktualności

Przerwa wakacyjna w rozgrywkach

  • autor: meblegoldex, 2016-06-04 00:00

 

 

Po czternastu rozegranych kolejkach przyszedł czas na zasłużony odpoczynek wakacyjny !!!

Nasz zespół będzie odpoczywał na pozycji lidera z jednym punktem przewagi nad drużyną Hipsterów i czterema nad FC Blue System. W pierwszej części rozgrywek Gryf stracił pięć oczek remisując (5-5) w czwartej kolejce z Novum Plast Bydgoszcz i przegrywając z El - Kajo w trzynastej (6-5). Dodać muszę jednak że strata trzech punktów w znacznej części spowodowana była słabym stanem boiska ( mecz przerywany był z powodu intensywnych opadów deszczu i burz )

W pozostałych dwunastu spotkaniach wygraliśmy w niepodważalny sposób  i posiadamy najlepszy bilans w rozgrywkach 185-56.

Dzięki tym statystykom mamy szansę na zdobycie wszystkich indywidualnych wyróżnień :

najlepszy strzelec Mariusz Popa 77 goli

najlepszy asystujący Mateusz Reszkowski 43 asysty

najlepszy bramkarz Patryk Karolewski 

 

Do rozegrania zostanie nam jeszcze 9 spotkań, które rozpoczniemy najprawdopodobniej w ostatnim tygodniu sierpnia (szczegóły podam jak tylko organizator przyśle terminarz...)

Tymczasem cieszmy się letnią aurą i po wakacjach w równie dobrej atmosferze spotkajmy się w komplecie na Orliku !

 

 

       


Reaktywacja B klasy !! ( skład na rozgrywki BLPN w...

  • autor: meblegoldex, 2016-02-21 20:21
 
 
1  Patryk Karolewski           
2  Łukasz Makowski             
3  Patryk Poła                    
4  Artur Poła                       
5  Patryk Giemza               
6  Szymon Rogaszewski      
7 Tomasz Szewczuk           
8 Łukasz Wawrzyniak         
9 Patryk Krajczyński            
10 Arkadiusz Dąbrowski         
11 Mateusz Reszkowski        
12 Bartek Pradelski             
13 Bartek Łobodziński          
14 Paweł Tubisz                   
15 Mariusz Popa                 
16 Wiesław Wierzbanowski    
17 Jakub Rakoczy    
 
 
Link do strony Organizatora rozgrywek :  www.blpn.com.pl
 
           

9,10,11 kolejka

  • autor: meblegoldex, 2014-11-05 21:34

 

 

 

Trzy kolejki i zaledwie trzy oczka to stanowczo za mało aby prowadzić w ligowej tabeli.

Dwie porażki z rzędu u siebie z Fuksem Wielowicz w stosunku 4:8,na wyjeżdzie z Olimpią Wtelno 2:3 choć w ostatniej minucie meczu nie wykorzystaliśmy rzutu karnego. No i w końcu zwycięstwo przed własną publicznością 3:1 z Biomasą Skarpą.

Trzy mecze i trzy różne obrazy gry. W pierwszym meczu do przerwy przegrywaliśmy 4:3 po naprawdę otwartej grze obu zespołów i gdy na początku drugiej połówki wyrównaliśmy stan meczu wydawało się że kwestią czasu będzie pokonanie rywala. Realia boiskowe pokazały inaczej. Po kontrze tracimy gola chwilę póżniej drugiego po rzucie karnym i mentalnie nie byliśmy w stanie się już podnieść. To była nasza pierwsza porażka w lidze! Bramki dla naszego zespołu zdobyli Tomasz Szewczuk, Patryk Giemza i Karol Janus dwie.

Drugi mecz z Olimpią bardzo wyrównany z przewagą naszego zespołu w drugiej połowie. Z przewagi jednak nic nie wynikało na przerwę zeszliśmy z bramką w plecy po bezpośrednim strzale z rzutu wolnego.

Jak to ostatnimi czasy bywało drugą połowę zaczynamy od odrabiania strat po składnej akcji i asyście Diabła trafienie z 8 metra zalicza Tomek Szewczuk. Po około dziesięciu minutach tracimy kolejną bramkę po rzucie wolnym. Po stracie trzeciego gola, który również był stałym fragmentem gry a mianowicie rzucie rożnym na jakieś 10 minut odechciało nam się grać. Końcówka meczu to już jednak ambitna gra do samego końca! W 85 minucie pięknym uderzeniem popisał się Edziu przy którym bramkarz mógł tylko patrzeć i podziwiać. A już w doliczonym czasie gry trafiamy w poprzeczkę z rzutu karnego!

Bolesna porażka tym bardziej, że drużyna gospodarzy nie stworzyła sobie akcji bramkowej a gole zdobywała po stałych fragmentach przy naszej biernej postawie.

Ostatnie spotkanie to już piłka, którą prezentowaliśmy na początku sezonu. Dodam że w bramce nie mieliśmy nominalnego bramkarza, a tę rolę pełnił trener Łukasz Makowski, który prócz słusznie podyktowanego rzutu karnego nie miał czego bronić. Goście trafili do naszej bramki przy wyniku 3:0 i śmiało mogę powiedzieć, że to był najniższy wymiar kary ponieważ mieliśmy jeszcze ze cztery sytuacje stu procentowe! Gole strzelali : Edziu jedną, Diabeł dwie, asystę do statystyk dopisał Mario.

Zostały nam do rozegrania dwa spotkania w tej rundzie.Walczymy do końca aby tabelę ligową z przyjemnością się oglądało w przerwie zimowej.

W najbliższa Niedzielę jedziemy do Kęsowa, a za tydzień będziemy gościć aktualnego lidera TKP Tucholę!

 


8 kolejka (jeden punkt a cieszy jak zwycięstwo)

  • autor: meblegoldex, 2014-10-14 14:39

 

 

                                                      Piąty wyjazd w siódmym meczu naszego zespołu zakończył się tylko remisem, albo aż remisem, ponieważ nie znam zespołu, który przegrywając do przerwy 4:0 podniósł by się na tyle aby wyciągnąć taki wynik.

Ale od początku. Taxus Komierowo to zespół z dolnej części tabeli, który z dorobkiem sześciu punktów statystycznie miał być słabszym rywalem. My do meczu podeszliśmy bardzo poważnie nie chcąc lekceważyć przeciwnika. W  składzie zabrakło Łobo i Makiego (leczą kontuzje) oraz Patryka Giemzy, Artura Poły i Jakuba Rakoczego. Po wstępnych oględzinach murawy gospodarzy wydawało się, że mimo małych gabarytów boiska sama murawa była w dobrym stanie. Nic bardziej mylnego. W pierwszej połowie doznaliśmy szoku zespół Taxusa oddał pięć góra sześć strzałów na bramkę, z których czterech to nawet Szczęsny w meczu z Niemcami by nie obroni. A my z dwiema lub trzema sytuacjami 100% bez zdobyczy bramkowej zakończyliśmy pierwszą połowę. Po stracie czwartej bramki Tomek Szewczuk ciekawie skwitował tę sytuację "mission impossible" W przerwie meczu skupiliśmy się nad tym co jeszcze nas czeka, a nie nad tym co się stało. To jest charakter. Nikt do nikogo nie miał pretensji bo tak naprawdę każdy wiedział , że teraz potrzebujemy tylko pozytywnego myślenia. Po przerwie w miejsce kontuzjowanego Szymona Rogaszewskiego wszedł Łukasz Wawrzyniak, a za "kontuzjowanego inaczej" Ruska pojawił się Krzysztof Szmit. I po zmianie ustawienia z trzema obrońcami zaczęliśmy grać swoje. Pierwsza bramka wpadła około 55 minuty po dośrodkowaniu Tomasza Szewczuka Diabeł wyprzedził interweniującego bramkarza i głową skierował piłkę do nie pilnowanej bramki.Drugi gol to pewna egzekucja karnego przez Tomka. A sam karny to efekt faulu bramkarza, który nie trafił w piłkę na ósmym metrze pola karnego przy okazji zrównał z ziemią Karola (Diabła) za co został ukarany żółtą kartką, a że miał już żółtko za zbyt impulsywne wyrażanie opinii na temat pracy sędziów to został usunięty z boiska! Około 65 na placu gry w miejsce Patryka Faltyńskiego pojawił się Wiesław Wierzbanowski.  Na trzeciego gola czekaliśmy aż do 85 minuty po asyście Mariusza Popy na pełnym biegu z lewego skrzydła w pole karne wszedł Paweł Tubisz, który technicznym strzałem umieścił piłkę przy słupku. Sędzia spotkania nie wiadomo czemu dolicza do regulaminowego czasu gry zaledwie dwie minuty, gdzie sama zmiana golkipera gospodarzy po czerwonej kartce trwała ze cztery. W doliczonym czasie gry po podobnej akcji z trzeciego trafienia Paweł na pełnym biegu ponownie wpada w pole karne wypuszcza sobie piłkę i zostaje wślizgiem skoszony, a sędzia widząc akcję z pięciu metrów dyktuje rzut wolny z linii pola karnego ( żałosna decyzja). Edziu wysuwa piłkę na 18 metr boiska gdzie strzał na bramkę oddaje Adrian Pieszak (Junek) , piłka zostaje zablokowana w okolicach szóstego metra pola karnego, a w zamieszaniu podbramkowym najsprytniej zachowuje się Krzysztof Szmyt, który delikatnie piętą kieruję piłkę do bramki ku zdziwieniu wszystkich graczy.Wybucha wielka euforia gospodarze wznawiają grę, a sędzia kończy spotkanie.

Piłka nożna kreśli fantastyczne historie, wydziela przy tym niesamowite emocje. Miedzy innymi dla tego w nią gramy.

Wniosków z tego meczu jest kilka:

-  Każdy mecz wyjazdowy rządzi się swoimi prawami ( nie ma faworytów)

-  Zespoły B klasy potrafią grać na poziomie skuteczności Barcelony (pierwsza połowa w wykonaniu Taxusa)

-  Wola walki i charakter to jest klucz do osiągania wyników, dzięki nim nadal jesteśmy jedynym niepokonanym zespołem w rozgrywkach ( na drugim planie taktyka i indywidualne zdolności graczy) 

-  Bywają osoby, które psują wizerunek całych zespołów a mianowicie bramkarz gospodarzy, który próbował fizycznie po meczu przeanalizować z arbitrem liniowym decyzje meczowe.

 

Widzimy się w Niedzielę o 14.00 na meczu z Fuksem Wielowicz. I serdecznie zapraszamy kibiców, którzy także chcieli by przeżywać podobne emocje.

 

                   


7 kolejka

  • autor: meblegoldex, 2014-10-06 21:18

 

Po serii meczów wyjazdowych mogliśmy w końcu pokazać się naszej publiczności rozgrywając spotkanie z Victorią Mąkowarsko, która okupowała środkową część tabeli z zaledwie pięcioma straconymi bramkami. Zawodnicy z Mąkowarska pokrzepieni byli ponadto zwycięstwem nad drużyną Ks Kawle (w naszej opinii zespół bardzo poukładany) 

Spotkanie jednak zakończyło się naszą pewną wygraną 3-0 (1-0) Sama gra odzwierciedlała wynik. Pewnie z tyłu szczelnie w środku i z wieloma akcjami z przodu. Pierwsza połowa bardziej wyrównana w której gracze Victori stworzyli sobie dwie okazje do zdobycia bramki głównie za sprawą ich lewego pomocnika który był szybki i nie bał się wchodzić w nasze pole karne. Z naszej strony wysoki presing ,który dał efekt w 30 minucie. Szybki odbiór piłki w okolicy 30 metra podanie do Mariusza Popy ten będący w sytuacji sam na sam podaje jednak piłkę do Karola Janusa, któremu zostało już tylko skierować ją do pustej bramki.

W przerwie spotkania zmieniliśmy ustawienie cofając Tomka Szewczuka z napadu do środka pomocy.Mariusza z prawej pomocy w linię napadu, a Pawła Tubisza ze środka na prawą pompę. To zmieniło zupełnie obraz gry Tomek wraz z Edziem ( Bartkiem Pradelskim) zdominowali zupełnie środek pola. Sam Tomek wygrał w tej części gry chyba wszystkie pojedynki główkowe. To otworzyło nam możliwości ofensywne. Rozciągaliśmy grę skrzydłami lub bezpośrednio za linię obrony wrzucaliśmy piłki do szybkich napastników. 10 minut po przerwie Mariusz po podaniu Ruska ( Patryka Krajczyńskiego) nie marnuje sytuacji i podwyższa wynik dając nam jeszcze większy spokój. Zawodnicy gości w tej części gry nie stworzyli żadnej szansy na zdobycie bramki my konsekwentnie graliśmy do przodu tworząc sytuacje i gdyby nie brak zimnej  krwi przy zakończeniu akcji to wynik wyglądałby bardziej obficie. Trzecią bramkę zdobył Paweł Tubisz wychodząc sam na sam po podaniu głową od Diabła (Karola Janusa).

W ostatnich 25 minutach wykonaliśmy wszystkie możliwe zmiany i mieliśmy okazję zobaczyć kolejnego debiutanta Krzysztofa Szmyta, który był bliski strzelenia w pierwszej swej akcji meczu bramki.

Reasumując warunki naszego boiska są naszym wielkim atutem, przy takiej murawie nie ma elementu dzieła przypadku, nikt nie musi skupiać się nad przyjęciem piłki, a nad podniesieniem głowy by mieć jak najwięcej czasu na wybranie najlepszego rozwiązania dalszej akcji. Warto odnotować, że jest to nasz pierwszy mecz bez straty gola. Jedynym minusem spotkania jest kontuzja gracza Victorii, który musiał opuścić plac gry.

A propos kontuzji to chciał bym życzyć jak najszybszego powrotu do zdrowia  naszym dwóm kolegom , którzy w poprzedniej kolejce odnieśli poważne kontuzje Łobo ( pęknięta rzepka w lewym kolanie - zakaz gry przez 6 miesięcy), Maki ( problemy z pachwiną )

Oby tak dalej, oby takie wyniki, oby taka atmosfera nie miała końca.

W następnej kolejce jedziemy do Komierowa na spotkanie z Taxusem, który zajmuje z dorobkiem 6 punktów dolne rejony tabeli, my jako statystyczny faworyt nie lekceważymy przeciwnika i z pełną koncentracją będziemy walczyć o jak najlepszy wynik.  

 


Archiwum aktualności


Mecz 2016-03-20, 18:00


herb GRYF SICIENKO 2 22:3 herb Kaba
GRYF SICIENKO 2   Kaba

Ostatnie spotkanie

Magnetic Team 4:26 GRYF SICIENKO 2
2016-09-21, 19:00:00
    relacja »

Reklama

Tabela ligowa

B-klasa » Bydgoszcz I
1. GRYF SICIENKO 2 52 bz
2. Hipsterzy 45 bz
3. Novum Plast Bydgoszcz 44 bz
4. FC Blue System 42 bz
5. El- Kajko 40 bz
6. Galacticos 39 bz
7. Trolle 37 bz
8. The Beds 2 36 bz
9. AA 34 bz
10. Flugo 30 bz
11. Agilitas - med 28 bz
12. Drużyna Mistrzów 24 bz
13. Wirtuozi 22 bz
14. CBD 20 bz
15. Lidl 20 bz
16. RK10 17 bz
17. FC Gondors 16 bz
18. Ona i Oni 15 bz
19. Team SDL 15 bz
20. Inter Bydgoszcz 14 bz
21. Magnetic Team 13 bz
22. Kaba 12 bz
23. Epi - vimagco 4 bz
24. Bravehearst -13 bz

Wyniki

Ostatnia kolejka 19
Magnetic Team 4:26 GRYF SICIENKO 2
AA Epi - vimagco
El - Kajko Flugo
Kaba Galacticos
RK10 Wirtuozi
Inter Bydgoszcz The Beds 2
Team SDL Ona i Oni
FC Gondors Bravehearst
FC Blue System CBD
Hipsterzy Novum Plast Bydgoszcz
Lidl Trolle
Drużyna Mistrzów Agilitas - med

Kalendarium

25

09-2016

niedziela

26

09-2016

pon.

27

09-2016

wtorek

28

09-2016

środa

29

09-2016

czwartek

30

09-2016

piątek

01

10-2016

sobota

Statystyki drużyny

Najnowsza galeria

Myśliwiec Gostycyń - Gryf
Ładowanie...

Losowa galeria

Gryf - Gwiazda Sypniewo
Ładowanie...